Certyfikat ekologiczny to gwarancja sprzedaży

Certyfikat ekologiczny to gwarancja sprzedaży



Przyglądamy się od dawna procesowi ekologicznej certyfikacji budynków w Polsce, której ważny aspekt to wnętrze i komfort pracy w nim. Na rynku panuje od wielu lat pogląd, że certyfikacja jest to działanie, które ma służyć przede wszystkim podwyższeniu płynności budynków na rynku. I to jest ich podstawowa funkcja.

Po prostu fundusze inwestycyjne, które kupują obiekty po ich komercjalizacji rynkowej potrzebują gwarancji, że są one zbudowane z dobrych materiałów i komfortowe dla pracowników. A więc nie zdekapitalizują się zbyt szybko.

Kwestie zużycia mediów są tylko jednym z aspektów wielokryterialnej certyfikacji, ale są o tyle ważne i wyróżnione wśród innych rozwiązań, że decydują o efektywności ekonomicznej zastosowanych w budynku rozwiązań służących grzaniu, chłodzeniu, myciu i oświetleniu powierzchni biura lub hotelu. I że w tym zakresie dużo większą wagę od zastosowanej w obiekcie techniki mają zachowania i nawyki użytkowników obiektu.

Tak więc otrzymaliśmy potwierdzenie intuicyjnej tezy. Opublikowany właśnie raport dotyczący zużycia mediów przez budynki wskazuje właśnie na jej słuszność. Pomimo wzięcia pod uwagę 48 obiektów biurowych badanie nie było w stanie wykazać, jaka jest skala różnic w zużyciu mediów pomiędzy budynkami certyfikowanymi i niecertyfikowanymi.

Wprawdzie badanie miało charakter wyrywkowy i na pełny obraz sytuacji przyjdzie jeszcze poczekać, ale takie wnioski nasuwają się poniekąd same.

Innymi słowy przygotowane dużym wysiłkiem, za co chwała organizatorom, opracowanie potwierdza intuicyjną i panującą na rynku tezę, że certyfikaty są przede wszystkim dokumentem stanowiącym zabezpieczenie dla decydentów przygotowujących wielkie inwestycje nieruchomościowe.

Gwarancje jakie dają, są dużo ważniejsze niż szeroko rozumiana oszczędność energii gdyż ta może być przecież realizowana w obiektach, które nie są certyfikowane i w tym sensie certyfikaty nie stanowią gwarancji lepszego poziomu oszczędności, ale lepszego przystosowania do kryteriów, których oczekują certyfikaty.

Atrakcyjność rynkową certyfikacji potwierdza fakt, że rynek zielonego budownictwa podwaja się co trzy lata.

Krzysztof Sołoducha

rynek zielonego budownictwa

Rynek zielonego budownictwa kwitnie

Komentarze

Ilość komentarzy: 0

Dodaj zdjęcia do galeriiDodaj nowy komentarz

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera sztuka-wnętrza.pl!

77713.majbutne.com.ua

www.steroid-pharm.com/stanozolol.html

https://np.com.ua